Musimy walczyć o pensje

Michał Szarkowski, jeden z poszkodowanych b. pracowników Polmo, mówi nam o próbie wyegzekwowania zaległych pensji na drodze ogłoszenia upadłości szczecińskiego zakładu.

– Mija już trzeci rok, odkąd firma przestała działać, a ludzie w niej zatrudnieni stracili pracę. Sprawy wierzytelności naszego zakładu są u komornika. Ale do tej pory nie udało mu się ich wyegzekwować. W tym kwot dotyczących niewypłaconych pensji pracownikom. W poszczególnych przypadkach chodzi o sumy od 10 do nawet 40 tys. zł. Musimy walczyć o byt. Po prostu nie mamy innego wyjścia. Nasze przyłączenie się do wniosku o upadłość fabryki to do pewnego stopnia krok desperacki, który – mamy nadzieję – powinien przyspieszyć zwrot naszych pieniędzy. Liczymy się z tym, że mogą nastąpić odwołania od ewentualnego wyroku zasądzającego wypłatę zaległych pensji, więc pewnie jeszcze przyjdzie nam poczekać na zakończenie sprawy. Większość pracowników jest na bezrobociu, często bez środków na utrzymanie. W dodatku w wielu przypadkach kończy się okres otrzymywania zasiłków dla bezrobotnych. A Szczecin to miasto, gdzie nie przybywa nowych miejsc pracy. Ostatnio nie powstały tu żadne nowe fabryki, nie mamy specjalnej strefy ekonomicznej. Poupadały większe zakłady – mówi Szarkowski.

Sprawa egzekucji niewypłaconych pensji jest dla pracowników Polmo o tyle bolesna, że w Zachodniopomorskiem panuje wyższe niż przeciętnie w kraju bezrobocie. Według danych GUS: na koniec listopada ub.r. stopa bezrobocia rejestrowanego wynosiła tu 16,6 proc., przy czym z ogólnej liczby bezrobotnych w całym województwie zaledwie 19,2 proc. posiadało prawo do zasiłku (wobec 23,0 proc. rok wcześniej). W dodatku długotrwale bezrobotnych było 45,1 proc. (40,2 proc. rok wcześniej), a na jedną ofertę pracy w urzędach pracy przypadało aż 65 bezrobotnych.

Inne urzędy, którym Polmo zalega z płatnościami, m.in. szczeciński urząd skarbowy, miejscowy oddział ZUS czy władze miasta, nie przyłączyły się do wniosku o...
[pozostało do przeczytania 14% tekstu]
Dostęp do artykułów: