Tajemnica śmierci rosyjskiego funkcjonariusza

Dodano: 24/05/2011 - Nr 21 z 25 maja 2011

Jeśli wiadomość podana przez TVP Info jest nieprawdziwa, to warto zadać pytanie, dlaczego akurat teraz – gdy coraz głośniej jest o konieczności przeprowadzenia ekshumacji ofiar katastrofy – Rosjanie zdecydowali się na taki kontrolowany przeciek fałszywej informacji do polskich mediów. Jeżeli zaś jest to prawda – ciekawe, dlaczego śmierć rosyjskiego funkcjonariusza – rzekomo w wyniku zwykłego wypadku – była przez ponad rok trzymana w tajemnicy. Czyżby Rosjanin zginął w innych okolicznościach i kilka dni wcześniej?97 ofiar katastrofy? Wiadomość o zgonie rosyjskiego funkcjonariusza Ministerstwa ds. Nadzwyczajnych jest o tyle ciekawa, że przez kilka dni po katastrofie rosyjskie media informowały, iż pod Smoleńskiem zginęło... 97 osób. Co ciekawe, liczbę tę podawał właśnie rosyjski resort ds. nadzwyczajnych, kierowany przez Siergieja Szojgu – obecnie wiceprzewodniczącego specjalnej rosyjskiej komisji rządowej do zbadania przyczyn katastrofy Tu-154. O 97 ofiarach mówiły też
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze