Jakie poglądy głoszą członkowie i sympatycy Ruchu Autonomii Śląska? - Uwolnić się od „Srolski”

Niech toną zaborcy!

Najwięcej wpisów znalazło się na profilu „Autonomia Śląska”, na którym zarejestrowano kilkanaście tysięcy osób. Zacytujmy niektóre z tych wpisów, bo są bardzo charakterystyczne dla poglądów prezentowanych przez zwolenników ruchu, którego liderem jest Jerzy Gorzelik.

Mieszkaniec Tarnowskich Gór
(listopad 2008 r.):

„Polak to wredny naród. Obiecali Ślązakom pełną autonomię i co? Teraz twierdzą, że naród śląski nie istnieje. Nic gorszego nie mogło nas spotkać. Wolę Niemców. Śląsk jednak musi być wolny. Trzeba o to walczyć”.

Mieszkaniec Cieszyna
(wrzesień 2009 r.):

„Śląsk się na Polskę dość narobił. Czas robić na siebie i wcale nie jest za późno. Polski rząd nam ludzi morduje, a my siedzimy po cichu. Polska zeżarła Śląsk i wyciska z niego ostatnie soki”.

Mieszkaniec Niemiec, pochodzący z Bytomia
(wypowiedź w czasie powodzi wiosną 2010 r.):

„Polak już tak zawładnął naszą ziemią, że wie, że gdyby nie Śląsk, to z głodu zdechnie. Więc bez walki jej nie odda (patrząc na polską historię, to oni zawsze bili się o to, co do nich nie należało, a z czego czerpali zyski). Ale teraz ich zalewa, znowu ich zalewa wielka woda. A niech ich zalewa, aż się utopią zaborcy. Potrzebowałbym całego jeziora, aby takich gnojów i sprzedawczyków w nim utopić. Gdyby kiedykolwiek Śląsk był wolny, to jestem jeden z pierwszych, który tam wróci jako Ślązak! Śląsk musi być neutralny! Polacy się nie zgodzą, bo wtedy z głodu umrą – wypieprzyć Polaków!”.

Mieszkaniec Adamowic
(maj 2010 r.):

„Żeby Śląsk dostał autonomię, trzeba byłoby zrobić burdel, tak jak górnicy, kiedy jadą strajkować do Warszawy. I to nie tylko ci Ślązacy, co zostali na ojczystych ziemiach, ale i ci w Niemczech. Bo żeby uzyskać status niezależnego państwa, trzeba chyba uznania tego przez inne narody”.
Ślązak mieszkający w Wielkiej Brytanii
(wrzesień 2010 r...
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: