Jak wygrać „zamach stanu”

Dodano: 13/02/2011 - Nr 1 z 5 stycznia 2011

Zdrajcy sami wyciągną kopyta? Wielu publicystów prześciga się zatem w zawiłych dywagacjach, próbując rozgryźć intencje płk. Putina dotyczące powrotu na stanowisko prezydenta Federacji Rosyjskiej, opisując przy tym rzeczywistość rosyjską poprzez pryzmat domniemanych uwarunkowań i różnic politycznych. Nic bardziej błędnego. Miarą zamysłów Putina jest zaostrzający się konflikt między potężnym klanem FSB a wojskowymi z GRU, w którego tle rozstrzygają się interesy największych oligarchów. Większość wydarzeń politycznych w dzisiejszej Rosji, decyzji i konfliktów można opisać mechanizmem walki o kolejne strefy wpływów oraz podział łupów z handlu bronią, ropą i gazem. O zamiarach Putina świadczą przede wszystkim wydarzenia tej wagi, jak: „utonięcie” generała-majora Jurija Iwanowa, zastępcy szefa GRU, „samobójstwa” gen. Czerwizowa – byłego szefa Federalnej Służby Ochrony, gen. Nikołaja Timoszenki – szefa Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, czy śmierć głównego

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze