Ryży Łukaszenka w akcji

Dodano: 17/05/2011 - Nr 20 z 18 maja 2011

W Gdańsku obserwator PZPN zabronił rozpoczęcia meczu, bo kibice nie chcieli usunąć transparentu o modlitwie za Jana Pawła II. W Łodzi komendant policji przyznał, że stadion został zamknięty za antyrządowe okrzyki. We Wrocławiu policjanci otrzymali polecenie, by wyłapywać z tłumu osoby „trzymające transparenty obrażające premiera”. Jeśli ktoś miał wątpliwości, dlaczego Donald Tusk kazał zamykać stadiony, to w ubiegłym tygodniu władza zrobiła wszystko, by je rozwiać. Odpowiedź kibiców to nasilenie protestu – podczas ostatniej kolejki ligowej nie prowadzili oni dopingu i nie organizowali meczowych opraw. „Od miesięcy kibice w różny sposób kierowali krytykę wobec poczynań premiera. Reakcją na krytykę stała się nagonka i represje (...). Są one kpiną z zasad praworządności, zbliżają Polskę do standardów państw niedemokratycznych” – napisali w swoim oświadczeniu kibice z 48 miast, zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Stowarzyszeń Kibiców. Miała być Irlandia, a jest Białoruś

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze