Wesołek na wolności sędzia musi beknąć!

Uczestników happeningu wyprowadziła policja, która zarzuciła im zakłócanie porządku. Ten sam zarzut postawiła Wesołkowi, który stał w rogu sali i filmował zdarzenie. Sędzia Anna Potyraj skazała go na 30 dni ograniczenia wolności polegającego na upokarzającej pracy w zakładzie oczyszczania miasta w Sopocie. Gdy dziennikarz odmówił wykonania bezprawnego wyroku, trafił do aresztu.

– To dzięki tym, którzy protestowali w mojej sprawie, mam poczucie, że żaden dzień spędzony w areszcie nie został stracony – stwierdził Wesołek po wyjściu na wolność. – Dzięki temu władza sądownicza przekonała się, że nie jest całkiem bezkarna, że sędziowie nie mogą po cichu, bez rozgłosu, niszczyć ludzi
[pozostało do przeczytania 40% tekstu]
Dostęp do artykułów: