Rzym upadł, lecz żyje Rzym

Dodano: 08/09/2026 - Nr 37 z 09 września 2026

Pod koniec lat 20. VI wieku Marcellinus, komes i patrycjusz na dworze cesarza bizantyńskiego Justyniana, wstąpił do klasztoru. Tam poświęcił się pisaniu kroniki będącej kontynuacją „Dziejów rzymskich”. Pod rokiem 476 (wedle naszej rachuby lat) odnotował, że niejaki Odoaker, pół-Hun, pół-Got w służbie rzymskiej, wkroczył do Rawenny i pozbawił tronu szesnastoletniego cesarza Romulusa, zwanego Auguściątkiem (Augustulus). „Z owym Augustulusem przepadło zachodnie imperium narodu rzymskiego, którym pierwszy August, Oktawian, zaczął rządzić w 709 roku od założenia miasta”.

W 1961 roku Edward Lorenz z Massachusetts Institute of Technology pracował nad modelem prognozowania pogody. Chcąc uprościć obliczenia, w jednej z kilkunastu zmiennych pominął cyfry stojące po czwartym miejscu po przecinku. Okazało się, że jedna dziesięciotysięczna spowodowała diametralną zmianę wyniku prognozy. Tak powstała teoria chaosu ukazująca nieprzewidywalny potencjał zmian, jakie może spowodować w 

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze