Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie uratują się

Dodano: 07/07/2026 - Nr 28 z 08 lipca 2026

Afera szpitalna przebiła bańkę, mówią o niej już nie tylko zwolennicy PiS czy Konfederacji, lecz także przedstawiciele i sympatycy obozu władzy. O ile ci pierwsi mogą odnosić wrażenie, że informacji o aferze jest pełno w przestrzeni medialnej, to ci drudzy dopiero dowiadują się, co się stało, i zaczynają się orientować w skali problemu. Tak zwykle dzieje się w społeczeństwie, w którym przez lata system medialny był niemal domknięty. Afery wybuchały głównie wtedy, kiedy kontrolerzy systemu medialnego pokłócili się ze sobą (na przykład afera Rywina). Dzisiaj sytuacja jest nieco inna. Około 40 proc. obiegu medialnego znajduje się poza jakąkolwiek kontrolą obecnego obozu władzy. Chodzi nie tylko o TV Republika i media Strefy Wolnego Słowa, lecz także o inne mniejsze telewizje, internet, media społecznościowe itd. Proporcja cały czas zmienia się na niekorzyść rządzących, a zniszczenie mediów publicznych tylko ten proces przyspieszyło. Można więc powiedzieć, że media publiczne były wręcz

     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze