Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Żadnych marzeń” w praktyce

Dodano: 12/05/2026 - Nr 20 z 13 maja 2026

13 maja 1863 roku car Aleksander II mianował na generała-gubernatora Litwy Michaiła Murawiowa „Wieszatiela”. To jedno z tych nazwisk, które należałoby wpisać na listę „polakożerców”, gdyby takowa powstała, i wówczas „Wieszatiel” znalazłby na niej adekwatne dla siebie miejsce. Mordował Polaków, wysyłając ich setkami na szubienicę, a mieszkańcy Wilna co chwila widzieli na Placu Łukiskim oddających Bogu ducha za ojczyznę powstańców. Należy jednak pamiętać też o tym, co owe tragiczne dni poprzedzało. Oto kilka lat wcześniej – 22 maja 1856 roku – car Aleksander II po raz pierwszy przybył do Warszawy. Witany był, naiwnie, przez mieszkańców miasta w taki sposób, jakby faktycznie jego rządy miały być jakąś nową, lepszą epoką – po okropnym czasie epoki mikołajewskiej. W oknach wywieszano jego portrety ozdobione kwiatami. Ale potem, gdy spotkał się z polską elitą, rzucił słynne słowa: „Point de rêveries, messieurs!” („Żadnych marzeń, panowie”). Chodziło o natychmiastowe ucięcie snów o 

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze