Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

W oparach brudnego rynsztoka

Dodano: 07/04/2026 - Nr 15 z 08 kwietnia 2026

Niejaki Jan Kapela, stary filut z niezrozumiałych dla mnie względów powszechnie zwany „Jasiem Kapelą”, znany jest raczej z odgrywania roli agresywnego idioty, który za pomocą nader prymitywnych środków wybił się na to, że jest kojarzony i w pewnych kręgach nawet znany. Dalibóg nie zajmowałbym się tym żenującym durniem, gdyby nie fakt, że bezczelnie przeżera pieniądze podatników, a więc także moje.

Jednak Kapela dobrze wie, z której strony koryta nałożono mu tłuste. Odkrył w sobie talent poetycki i obwołał się walczącym literatem. To tak, jakby jakaś z gruba ciosana kanalia wylazła z odmętów miejskich rynsztoków i po przeczytaniu kilku artykułów z „Gazety Wyborczej” oraz wyślepieniu kilku audycji tefałenu przyswoiła sobie modny język i ideowy żargon, a także – na tej podstawie – obwieściła, że potokiem nieczystości wyhaftuje dzieło, za które należy jej się sowita, państwowa pajda. Ten Kapela jest wcale dobrze rozgarnięty, wie, że nie wolno mu dotykać brudnymi łapskami ani

     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze