Prefekt z mleczarnia ochroniarz komendantem

Tym bardziej dziwi oświadczenie, które wydała instytucja o poważnie brzmiącej nazwie Krajowa Rada Komendantów Straży Miejskich i Gminnych, przesłane Polskiej Agencji Prasowej, a także umieszczone 22 kwietnia na stronie internetowej Rady. Oczywiście, nie ma w nim ani słowa o pobiciu Stróżyka, groteskowej akcji aresztowania tulipanów czy gaszeniu zniczy zapalonych ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej.

„10 kwietnia 2010 roku zmienił się świat wokół Nas. Od chwili gdy pod Smoleńskiem rozbił się samolot z Prezydentem RP i 95 osobami towarzyszącymi, nic już nie jest takie, jak było wcześniej. Katastrofa smoleńska ujawniła głębokie podziały w naszym społeczeństwie, doprowadziła do
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: