Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Śmiech stalinowskiej prokurator

Dodano: 24/03/2026 - Nr 13 z 25 marca 2026

Do tej pory znaliśmy ją jako stalinowską prokurator, której praca doprowadziła do skazania na śmierć żołnierzy polskiego podziemia, w tym gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”. Jednak w biografii autorstwa Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Helena Wolińska jawi się jako dobry człowiek, skrzywdzony przez polski i katolicki antysemityzm. Może za dużo klęła, ale polityczne morderstwa z jej współsprawstwem da się usprawiedliwić. Nad całą jej biografią można wylać doprawdy morze łez sympatii i współczucia.

Sama książka poświęcona jest nie tylko jej, lecz także jej mężowi, Włodzimierzowi Brusowi. Tytuł „Stygmat” wywodzi się z założenia, że Helena Wolińska przez jakieś błędy młodości została napiętnowana za nie swoją zbrodnię. Z jakiego powodu? Bo Polacy – zdaniem Kwiatkowskiej-Moskalewicz – to antysemici i tropią akurat tych funkcjonariuszy reżimów, którzy pochodzą z rodzin żydowskich. Felicja Danielak, późniejsza Helena Wolińska, miała właśnie wyrastać w tej przedwojennej

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze