Kibice na Jasnej Górze

Najliczniejsi byli kibice z Gdańska, Warszawy, Wrocławia i Krakowa. Organizatorem pielgrzymki było Salezjańskie Stowarzyszenie Wychowania Młodzieży, a patronat medialny nad nią objęła „Gazeta Polska”. Pomysłodawcą kibicowskich pielgrzymek był ś.p. Tadeusz Duffek, legendarny kibic Lechii Gdańsk.

„Sport to okazja do braterskiego i przyjaznego spotkania” – mówił w homilii ksiądz Antoni Balcerzak. Wszyscy odprawiający mszę księża dostali w prezencie i założyli szaliki Pogoni Lwów – reaktywowanego jednego z najstarszych polskich klubów. O lwowskich drużynach i ich kibicach opowiadał w czasie wykładu, który odbył się po mszy, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. „Kibic to był człowiek, który naprawdę kochał drużynę i kochał swoje miasto rodzinne, ale także był patriotą. To jest wszystko, do czego należy powrócić” – powiedział. A o inicjatywie reaktywacji klubu opowiadał bloger Fox – kibic Legii Warszawa. Odbył się też koncert wspomnianego Andrzeja Kołakowskiego, który śpiewał m.in. o Żołnierzach Wyklętych, bohaterach antykomunistycznego podziemia.

Pielgrzymka przebiegała bez klubowych waśni. Mimo to kibicami zainteresowała się policja, której zaniepokojenie wzbudził wywieszony na Jasnej Górze wielki transparent „Bezkarne MOrdy” przywieziony przez kibiców Lechii Gdańsk. Upamiętniał on ofiary komunizmu, pomordowanych w Grudniu 1970 oraz w stanie wojennym, a umieszczeni zostali na nim Wojciech Jaruzelski i Czesława Kiszczak.
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: