Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

120 tys. godzin pracy na marne

FOT. ADOBE STOCK, PIXABAY
FOT. ADOBE STOCK, PIXABAY
Dodano: 10/03/2026 - Nr 11 z 11 marca 2026

Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie rezygnuje z wyznaczania starolasów. Proces ten wprowadza bałagan w gospodarce leśnej, pogłębia chaos prawny, a przyjęte kryteria i metody działania wydają się absurdalne. Na dodatek bezsensowna praca pochłonie miliony złotych i setki tysięcy roboczogodzin. 

Założenie jest, jak zwykle, szczytne. Unia Europejska chce za wszelką cenę ochronić ostatnie fragmenty lasów naturalnych na Starym Kontynencie, uznając, że stanowią one olbrzymią wartość i są kluczowe dla utrzymania wysokiej bioróżnorodności. W ogólnikach więc wszystko jest w porządku i nic nie brzmi kontrowersyjnie. Definicje, jeżeli założy się dobrą wolę, przekonują. „Starolasy (»old-growth forests«) to w rozumieniu Unijnej Strategii na Rzecz Bioróżnorodności 2030 fragmenty lasu tworzone przez rodzime gatunki drzew, które rozwijały się w dużej mierze naturalnie, bez intensywnej ingerencji człowieka. Oznaki przeszłej działalności ludzkiej mogą być widoczne, ale albo stopniowo

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze