Norwegia rozliczyła się z nazistowską przeszłością

Dodano: 03/01/2017 - Nr 1 z 4 stycznia 2017

Korespondencja z Oslo \ Denazyfikacja w kraju fiordów

Dyskusja przy okazji 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce jest dobrą okazją do przyjrzenia się, jak inne kraje rozwiązały problem współpracy ludności z władzą reprezentującą okupanta. Norwegia znakomicie poradziła sobie ze zjawiskiem rozległej kolaboracji w czasie ostatniej wojny Wysuwane co pewien czas w Polsce żądania przeprowadzenia uczciwego rozliczenia z komunizmem, w swej zbrodniczej istocie tak podobnego do nazizmu, były konsekwentnie torpedowane. Pierwsza poważna próba ujawnienia w 1992 r. skali infiltracji polskich elit politycznych i finansowych przez sowiecką agenturę, zawarta w „Liście Macierewicza”, zakończyła się upadkiem rządku Jana Olszewskiego i na długie lata sprawę skutecznie zablokowano. Pomimo upływu 27 lat od zmiany ustroju oraz ogromu dostępnej dokumentacji do dziś praktycznie nikt z ówczesnych decydentów nie został postawiony przed sądem za zbrodnie komunistyczne. Kiszczak i Jaruzelski zostali namaszczeni przez usłużne im media
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze