Faszyzm ante portas! Podtytuł: Analiza przekazu norweskich mediów

Czystki dziennikarzy w mediach, demontaż systemu prawnego, ograniczenie demokracji i wolności słowa, zgromadzeń, atawistyczny antysemityzm, autorytaryzm władzy – to obraz Polski kreowany przez norweskie media.

Norweskie media bardzo dawno zajęły w stosunku do sytuacji w Polsce jasne stanowisko: możemy dążyć do niepodległości i suwerenności, ale w zakresie granic wytyczonych przez nienaruszalność uzasadnionych interesów Związku Sowieckiego, a obecnie Rosji.
Einar Førde, ideolog i strateg norweskiej Partii Robotniczej (Arbeiderpartiet) w latach 80. i późniejszy szef państwowej telewizji NRK po spotkaniu z Wojciechem Jaruzelskim w 1982 r. oświadczył, że „powinniśmy wykazać dla niego zrozumienie”. Scharakteryzował go także jako „bardzo inteligentnego patriotę”. Linia „realizmu politycznego” zawierająca się w przekonaniu, że nie wypada popierać poglądów mogących naruszać strategiczne interesy Rosji, jest przez niemal stuprocentowo lewicowe media w Norwegii kontynuowana do dziś.

Zadanie nr 1: zohydzić prawicę
W artykule z 25 października 2015 r. Morten Strand, główny „ekspert” od Polski w „Dagbladet”, stwierdził, że Jarosław Kaczyński wyraża się „nienawistnie” o Rosjanach i Niemcach. Dodał także, że retoryka wyborcza PiS jest „nacjonalistyczna i agresywna”. Głównym punktem odniesienia był dla niego także fakt, że „bliźniacy Kaczyńscy byli podobni jak dwie krople wody”, co wywoływać miało w Europie „spazmy śmiechu”. Dodaje do tego, że Kaczyński jest „arcykonserwatywny i bezkompromisowy”.
„Dagens Næringsliv”, opiniotwórczy dziennik gospodarczy, w przeddzień wyborów 24 października 2015 r. piórem Kennetha Lunda daje Norwegom jasny przekaz: „Prawicowi nacjonaliści idą naprzód”. Jego zdaniem nadchodzące wybory to walka Wschodu z Zachodem, to „nacjonalistyczni nuworysze przeciw mieszczańskiej elicie politycznej”.
PiS jest określany mianem „nacjonalistycznej partii niezadowolonych”, ma „profil...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: