Rosjanie od początku chcieli mieć wyłączność na OPAL

Dodano: 29/11/2016 - Nr 48 z 30 listopada 2016

WYWIAD \ Z Piotrem Woźniakiem, prezesem PGNiG, rozmawia Jacek Liziniewicz

Doprawdy, bardzo trudno zrozumieć taką decyzję KE. Z jednej strony utrzymujemy jako Unia nałożone na Rosję sankcje gospodarcze, a z drugiej dajemy jej pełne przyzwolenie na monopol gazowy, który w istotnym stopniu zasila wojenny budżet Kremla – mówi prezes Piotr Woźniak W ostatnich tygodniach dużo dzieje się na rynku gazu. Polska i Ukraina protestują przeciwko decyzji Komisji Europejskiej zwiększającej możliwości przesyłu rosyjskiego gazu przez terytorium Niemiec rurociągiem OPAL. Dlaczego powinniśmy interesować się tą decyzją? To kwestia bezpieczeństwa energetycznego Polski, a także całej naszej części Europy. Zwiększenie dostępu Gazpromu do zdolności przesyłowych gazociągu OPAL z 50 proc. do 80 proc. to realne zagrożenie dla stabilności dostaw gazu w tym regionie. Obecnie mamy trzy rurociągi, które transportują rosyjski gaz na zachód Europy: biegnące przez Ukrainę, Słowację i Czechy „Braterstwo”, „Jamał” przebiegający przez Białoruś i Polskę oraz Nord Stream po dnie
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze