19 października 2016

Wirtualna Polska zapytała Adama Michnika o jego wypowiedź z kampanii prezydenckiej o tym, że Komorowski może przegrać wybory tylko wtedy, gdyby pijany przejechał na pasach zakonnicę w ciąży. Na co Michnik odpowiedział Wałęsą: „Do tej pory obwiniam się o to, że wygrał Duda. Byłem tak przekonany o swojej racji – z taką arogancją megalomana – że Komorowski musi wygrać, że mi się nie chciało jechać w Polskę”. Czy ktoś z przyjaciół może wytłumaczyć Michnikowi, że to nie początek lat 90. i gdyby nie jego lenistwo co do jeżdżenia po Polsce, Andrzej Duda wygrałby w pierwszej turze?

W tym samym wywiadzie Michnik wypowiedział bardzo ciekawe słowa: „Nikt przed sierpniem
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: