Unijna maczuga, europarlamentarny kastet

Dodano: 11/10/2016 - Nr 41 z 12 października 2016

Ryszard Czarnecki \ Widziane z Brukseli

Jak nie mogą użyć maczugi dyrektyw, bejsbolowego kija formalnoprawnego, to biorą kastet presji propagandowo-medialno-europarlamentarnej Unijni, w tym europarlamentarni obrońcy Trybunału Konstytucyjnego nie są konsekwentni, co pokazała ostania debata w PE w Strasburgu na temat Polski. Była to debata nr 3 podczas ostatnich kilku miesięcy. Do końca kadencji PE pozostały niespełna trzy lata, jest szansa – jak się bawić, to się bawić ‒ żeby jeszcze takich debat było 10 albo i 15. UE dostała Pokojową Nagrodę Nobla, to PE może wejść do Księgi Rekordów Guinnessa, czyż nie? Wracając do niekonsekwentnych europosłów, to owi brukselscy defensorzy Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, którzy bronili go zdaje się bardziej niż niepodległości własnych krajów, chyba zapomnieli, że TK w Polsce wydał werdykt jednoznacznie antyaborcyjny. Było to co prawda 19 lat temu i choć od tamtej pory wiele czasu upłynęło w Wiśle, Warcie i Odrze, to nikt owej decyzji nie anulował. Jeżeli panie
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze