To już 78 miesięcy

10 października minęło 78 miesięcy, odkąd rządowy tupolew Tu-154M z prezydentem Lechem Kaczyńskim i 95 innymi osobami na pokładzie rozbił się pod Smoleńskiem. Tradycyjnie już z tej okazji w archikatedrze warszawskiej została odprawiona msza święta, a po niej uczestnicy przemaszerowali pod Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu

– Na takiej właśnie służbie, służbie ojczyźnie, 10 kwietnia 2010 roku zginęli ci, których dziś wspominamy i za których się modlimy. Pamiętamy o nich, bo pamięć to skarb, który określa naszą tożsamość, a naród, który traci pamięć, przestaje być narodem –  mówił w archikatedrze warszawskiej ksiądz prałat Jarosław Koźla.
Po mszy wierni, jak co miesiąc, przemaszerowali pod Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu. Wśród zgromadzonych nie zabrakło parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości.  – Widać, jak jeszcze wiele pracy przed nami i jak bardzo musimy dbać o zachowanie odzyskanej wolności. Narasta atak na tych, którzy chcą wyjaśniać smoleńską tragedię – mówiła do zebranych posłanka Anita Czerwińska.
Głos zabrał również Jarosław Kaczyński. – Musimy być tutaj za miesiąc, w wigilię święta narodowego, musimy być w kolejnych miesiącach, aż do tego momentu, kiedy usłyszymy z ust przedstawicieli państwa, co się stało, co się naprawdę stało w Smoleńsku. I kiedy odsłonimy tu, niedaleko stąd, pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej i pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dopiero wtedy nasza misja będzie skończona – powiedział prezes PiS.
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: