Ucieczka z samego dna piekła

Dodano: 11/10/2016

REPORTAŻ \ Pielgrzymi kolorowi od tatuaży

Wojtek –były członek słynnej szczecińskiej grupy przestępczej. Roman –przemytnik ludzi izłota wSingapurze iinnych krajach Azji. Marek –złodziej, narkoman imorderca. Każdy znich wpewnym momencie swojego życie osiągnął całkowite bankructwo izetknął się zbezsilnością. Wtedy wich życiu pojawił się On Po dotknięciu Jezusa stali się Pielgrzymami Miłosierdzia, przemierzają piechotą dziesiątki tysięcy kilometrów po całym świecie, modląc się o przebłaganie za grzechy swoje i całego świata. Na początku października zakończyli pielgrzymkę z trzech stron świata. Ostatni etap wiódł z Berlina do Siekierek w Zachodniopomorskiem.  W maju Wojtek, Roman i Marek oraz kilku innych byłych więźniów wyruszyli, niosąc ikony Matki Bożej Kazańskiej, z trzech stron świata na pielgrzymkę do Berlina. Roman wyszedł z Damaszku, stolicy Syrii, Marek z Fatimy, a Wojtek z Kazania. Intencja to przebłaganie za grzechy nasze i całego świata. Od kilku lat są Pielgrzymami Miłosierdzia. Tym razem każdy z
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze