Artyści

Dodano: 11/10/2016

Wrzutka \ Marcin Wolski

Z wydarzenia, jakim miał być kolejny Kongres Kultury, przebiło się ledwie trochę wrzasków przed pałacem im. Stalina i obrzędowych wyzwisk skierowanych przeciw „nieludzkiej” władzy. Skądinąd zawiódł porównywany do Gomułki Jarosław Kaczyński i nie wprowadził pod koniec drugiego dnia obrad (jak ongiś generał Jaruzelski) stanu wojennego, na co w kręgach tzw. intelektualistów bardzo liczono. Poza tym sprawa kultury okazała się obojętna dla większości mediów, toteż rewolucyjnie nastrojeni artyści bili pianę głównie we własnym towarzystwie. Ich postulaty sprowadzały się praktycznie do jednego żądania – ma być jak było, czyli PiS musi odejść, a jak nawet nie odejdzie, to powinien dawać dalej pieniądze na sztukę wolną i niczym nieskrępowaną, a najlepiej antypolską. Sam jestem artystą – tyle że działam na własne ryzyko, zależę od tych, którzy zechcą mnie czytać, i nie mieści mi się w głowie, by domagać się wsparcia mecenasa, który w dodatku finansowałby działalność przeciw
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze