Zafascynowani Rosją na żądanie

Dodano: 04/10/2016

Katarzyna Gójska-Hejke \ Okoniem

Zespół międzynarodowych śledczych badających przyczyny katastrofy pasażerskiego samolotu MH17 nad Ukrainą pokazał światu niezwykłe dowody. Pracujący w nim eksperci nie mają wątpliwości, iż kilkuset pasażerów malezyjskich linii lotniczych zginęło w wyniku zestrzelenia maszyny pociskiem z wyrzutni BUK. Ustalili, iż broń wjechała na Ukrainę z Rosji, wskazali trasę jej przejazdu i trasę powrotu do Federacji po barbarzyńskim ataku. Wcześniej udało im się doprowadzić do wywiezienia z terenu zajętego przez tzw. separatystów elementów wraku samolotu. Zrekonstruowali zniszczoną maszynę w warunkach wręcz laboratoryjnych. Porównywania procedur przyjętych podczas badania obu „katastrof” – cywilnej i polskiej, rządowej – nigdy dość. W przypadku Smoleńska badacze – bez względu na ich umiejętności – działali w kierunku niwelowania rozbieżności z wersją rosyjską, by – jak wskazał minister Miller – nie ukręcić sobie bicza na własne plecy. Dziwnym trafem tym samym tropem podążyli
     
42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze