Architekt pana Boga

Był pracoholikiem, w kontaktach z ludźmi trudnym i bezkompromisowym. A zarazem głęboko religijnym

W XIX i XX w. nie brakowało architektów oryginalnych, pomysłowych, efektownych, nawet szalonych. Chyba jednak żadnemu z nich nie udało się osiągnąć takiej harmonii w pozornym chaosie, jaka cechowała Gaudiego – świętego z Barcelony (od 20 lat trwa jego proces beatyfikacyjny). Choć dziś powszechnie znany, rozpoznawalny i podziwiany, pozostaje zagadką – mało mówił i pisał, nie był towarzyski, w ostatnich latach życia mieszkał we wznoszonej przez siebie Sagrada Familia jako prawdziwy abnegat. Kiedy 7 czerwca 1926 r. podczas porannego spaceru potrącił go tramwaj, nikt w
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: