Putin podbił stawkę. Czas ucieka

Dodano: 23/08/2016

ROSJA–UKRAINA \ Analiza sytuacji po prowokacji na Krymie

Największym zagrożeniem nie jest inwazja, która wiąże się z ogromnym politycznym i wojskowym ryzykiem dla Rosji, ale skuteczne zastraszenie Zachodu groźbą wojny i zmuszenie Obamy z Merkel do „zdyscyplinowania” Ukrainy. Ryzyko wybuchu regularnej wojny rosyjsko-ukraińskiej maleje co prawda z każdym dniem, ale wciąż jest realne: aż do wrześniowego szczytu G-20 Dziś na wschodzie mamy do czynienia tak naprawdę z polityczną operacją Kremla, w której jako głównego środka perswazji używa on przetaczających się czołgów, krążących helikopterów i prowadzących ćwiczebne strzelania okrętów i artylerii. Ponowne straszenie inwazją jest niczym innym jak przyznaniem się Putina do klęski jego dotychczasowej polityki wobec Kijowa. To zaś stwarza ryzyko wręcz nieracjonalnych kroków rosyjskiego dyktatora. Okno możliwości Rosja eskaluje napięcie, zmuszona twardą postawą Ukrainy. Kijów od przeszło pół roku opiera się naciskom w sprawie przeprowadzenia wyborów w „republikach ludowych” na
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze