Legalna żona dla pedofila

Holendrzy już na jesieni ubiegłego roku zorientowali się, że przybywający do Europy imigranci arabscy miewają żony w wieku szkolnym. Kilkunastoletnie dziewczyny wydane za mąż w tureckich i jordańskich obozach dla uchodźców za dużo starszych mężczyzn, a teraz szukające (wraz z mężami) azylu w UE, zwróciły uwagę holenderskich władz. Teraz również Niemcy borykają się z tym problemem 

Brak dostatecznych danych uniemożliwia oszacowanie dokładnej liczby małoletnich żon, które dotarły do Niemiec z falą imigrantów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, ale już dziś wiadomo, że tylko w dwóch landach – Badenii Wittenberdze i Nadrenii Północnej Westfalii – które prowadzą tego typu statystyki, mieszka takich dziewczyn blisko 400. Czy państwo Angeli Merkel w ramach poprawności politycznej zezwoli na kontakty seksualne dzieci z dorosłymi mężczyznami, sankcjonując tym samym szariackie tradycje matrymonialne? W Bawarii zapadły już pierwsze decyzje wskazujące na prawdopodobieństwo takiego scenariusza. 
Na SOR-ze po nocy poślubnej
Do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, najwyższej instancji sądownictwa karnego i cywilnego Republiki Federalnej Niemiec, trafi prawdopodobnie sprawa nieletniej Syryjki, której mąż poskarżył się w sądzie rodzinnym na decyzję bawarskich urzędników, którzy we wrześniu 2015 r. po przybyciu pary do Niemiec umieścili nieletnią w ośrodku Jugendamtu, a jej męża w ośrodku dla uchodźców. Sąd rejonowy uznał odizolowanie nieletniej za zasadne, ale już sąd drugiej instancji uchylił tę decyzję i pozwolił małżonkom na wspólne mieszkanie. Sąd nie dopatrzył się ponoć znamion „przymuszenia do małżeństwa”, ambasada Niemiec w Libanie potwierdziła, że ślub odbył się legalnie, czyli w oparciu o prawo szariatu i za przyzwoleniem rodziców panny młodej. Każdy, kto choć trochę orientuje się w okolicznościach zawierania takich „niewymuszonych” małżeństw w Syrii, Jemenie, Bangladeszu czy Nigerii, przyzna, że są to zwykłe kontrakty...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: