Bunt Komitetów, czyli jak wycięto listę krajową

Dodano: 31/05/2016 - Nr 22 z 1 czerwca 2016

Czerwiec ’89 \ Kręta droga do wolności

Może wiosną 1989 r. entuzjazm społeczny nie był tak szczery i gorący jak dziewięć lat wcześniej, ale za to rachunek krzywd, za które Polacy chcieli odpłacić komunistom, był o te dziewięć lat dłuższy. Datą rozliczenia miał być 4 dzień czerwca. Jednak – wbrew pozorom – nie wszystko było oczywiste, a klarowne różnice między bielą a czernią (czy raczej proletariacką czerwienią) wciąż były zacierane przez autorytety „przychodzące z różnych stron historycznego podziału” Niezwykłych 16 miesięcy lat 1980 i 1981 nie można zapomnieć. To był fenomen na skalę światową – spontaniczny zryw solidarnych Polaków stworzył gigantyczny ruch społeczny, grupujący przeróżnych ludzi. Łączyło ich jedno – przemożne pragnienie wolności. Z gorącego sierpnia roku 1980 najbardziej w pamięci utkwiły mi uczucia malujące się na twarzach rodaków: strajkujących lub pracujących, czekających na jakiś transport czy na wieści spod stoczni. Widać było nieśmiałą radość z tego, co się działo wokół, i niepewną
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze