W cieniu agentury PRL

We wstępie do „Konfidentów”, książki wydanej przez Editions Spotkania, Antoni Macierewicz, legenda opozycji antykomunistycznej, napisał: „I tak, po 27 latach od »okrągłego stołu« i po zagładzie polskiej elity niepodległościowej, wraca program zdrady narodowej, ubrany w kostium małej stabilizacji. Dzieje się tak dlatego, że czasem wydaje się nam, że kwestia, która stoi u źródeł lustracji, sprowadza się do emocjonalnej reakcji na moralne zło donosicielstwa i kolaboracji z systemem komunistycznym. Tymczasem prawdziwym wyzwaniem, jakie stawia przed nami ustawodawstwo lustracyjne, jest budowa polskich elit gospodarczych, intelektualnych i politycznych”

Zdaniem obecnego ministra obrony narodowej, tylko te elity są w stanie „zagwarantować budowę i utrzymanie niepodległego państwa. W przeciwnym wypadku wciąż będą się pojawiać rządzący, uznający, że »polskość to nienormalność«, a najlepszym sędzią polskiego prezydenta jest sowiecki kagiebista. Wciąż też będziemy łudzeni opowiastką dla idiotów, że można zamienić niepodległość na bezpieczeństwo i dobrobyt”. Innymi słowy, minister Macierewicz stwierdził, że lustracja w Polsce jest konieczna jako warunek niepodległości i – wbrew kontrakcjom przeciwnej jej dokończeniu szerokiej „koalicji strachu” – nadal stanowi nierozwiązany, arcyważny problem państwa polskiego.
Kulisy lustracji
Książka „Konfidenci” to efekt współpracy trójki naukowców – Witolda Bagieńskiego, Sławomira Cenckiewicza i Piotra Woyciechowskiego – od lat specjalizujących się w problematyce tajnych służb komunistycznych. Cenckiewicz i Woyciechowski uczestniczyli u boku ministra Macierewicza w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Publikacja zawiera m.in. przedruk wydanej w 1993 r. głośnej książki „Michała Grodzkiego”, czyli Tomasza Tywonka – doradcy ministra Macierewicza w 1992 r. – „Konfidenci są wśród nas”, wzbogacony treściowo (uzupełnienia, biogramy, dokumenty) przez Woyciechowskiego, który następnie przedstawił...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: