Migawki z Ugandy

W kolejkach do urn pełno młodzieży. Nic dziwnego, Uganda ma drugi najwyższy przyrost na świecie. Część tej „młodej Afryki” wygląda, jakby nie była jeszcze pełnoletnia

W Kampali – stolicy Ugandy – o świcie dzień walczy z nocą. Zawsze wygrywa, ale nigdy nie jest to nokaut. To żmudne odpychanie ciemności, minuta po minucie, aż stanie się jasność. Jasność i zieleń, bo to jedna z bardziej kolorowych, barwnych – nie w sensie reklam, lecz kolorów przyrody – stolic Czarnego Lądu. Poranek to pora, gdy inaczej niż w dalszej części dnia mało jest jeszcze motocykli-półciężarówek: motorów objuczonych do granic możliwości kilkudziesięciokilogramowymi pakami. Niebo jest
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: