Do kogo oni się modlą?

Dodano: 16/02/2016 - Nr 7 z 17 lutego 2016

Są pytania, których nie wypada zadawać, a jednak trzeba to robić. Jak to, do kogo modlą się Clintonowie czy czarni pastorzy błogosławiący Hillary Clinton Dlaczego o to pytam? Bo Hillary Clinton, warto o tym przypomnieć, jest nie tylko zwolenniczką, ale wręcz wyznawczynią aborcji. Ona sama w swojej autoryzowanej biografii przyznaje, że aborcja jest jej religią. Opowiada się więc za każdą jej formą, również późną, gdy dziecku trzeba zmiażdżyć głowę i martwe wyciągnąć z macicy matki w siódmym albo ósmym miesiącu ciąży. Gdy trzeba było decydować, czy na takie „zabiegi” pozwalać, Clintonowie także mieli się modlić. I to rzekomo w czasie modlitwy mieli dojrzeć do decyzji, by zabijać także dzieci będące w wieku, w którym są one zdolne do samodzielnego przeżycia. Proaborcyjne poglądy Clintonowie przekazali także swojej córce. Chelsea Clinton publicznie szczyci się tym, że w wieku 6 lat opuściła zbór Południowej Konwencji Baptystów, bo jego pastorzy podkreślali, że aborcja
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze