Putin budowniczy jedności?

Dodano: 16/02/2016 - Nr 7 z 17 lutego 2016

Religia i polityka \ Spotkanie papieża Franciszka i patriarchy Cyryla

Jeśli ktoś bezwarunkowo zyskał na spotkaniu papieża i patriarchy Moskwy, to jest to Władimir Putin. Inni, choć spotkanie było rzeczywiście historyczne, raczej stracili Marzenie św. Jana Pawła II spełnione; historyczne spotkanie papieża i patriarchy – przez kilka dni powtarzały jak mantrę stacje i portale informacyjne na całym świecie. I rzeczywiście – po kilkudziesięciu latach starań Stolicy Apostolskiej i odmów Moskwy udało się doprowadzić do spotkania Ojca Świętego i patriarchy Moskwy i Wszechrusi. Tyle że choć spotkanie w Hawanie niewątpliwie jest historyczne, bo jest pierwszym tego rodzaju, to jednocześnie trudno nie dostrzec, że spodziewanych po nim efektów duchowych czy eklezjalnych wciąż nie widać (o to, by się pojawiły, trzeba się niewątpliwie wytrwale modlić), doskonale dostrzegalne są natomiast skutki polityczne. A konkretniej, wielkie zwycięstwo polityczne Władimira Putina. Agenda napisana na Kremlu Skąd tak surowa ocena? Odpowiedź jest niezwykle prosta. I
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze