Prokurator od Smoleńska i kibiców

Dodano: 16/02/2016 - Nr 7 z 17 lutego 2016

PROKURATURA \ Błyskawiczna kariera Marcina Górskiego

Po protestach przeciwko marszowi Rosjan przez Warszawę podczas Euro 2012 prokurator Marcin Górski postawił dwóm polskim kibicom zarzut działania z powodu ksenofobii: nienawiści do narodu rosyjskiego. Ten sam prokurator umorzył sprawę włamania do telefonu prezydenta Lecha Kaczyńskiego po katastrofie smoleńskiej. Wszczął on również dochodzenie dotyczące tego, kto ujawnił dziennikarzom „Gazety Polskiej Codziennie”, iż w grobie Anny Walentynowicz znajduje się ciało innej osoby – To śledztwo nie miało szczęścia od początku (…). Prokuratura nie zażądała w odpowiednim czasie billingów od operatora telefonicznego – tak o sprawie telefonu śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego mówił przed sądem mec. Piotr Pszczółkowski. – Wzywanie mnie na świadka jest niewątpliwie utrudnianiem mi pracy jako pełnomocnikowi rodziny śp. Anny Walentynowicz. Być może komuś zależy na przystopowaniu moich działań jako adwokata. Może mi to znacznie utrudnić dostęp do dokumentów związanych z katastrofą
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze