Leopolis, czyli miasto utracone

Filip Rdesiński \ Co dzieje się w kulturze

Miasto, które trwale zapisało się w polskiej historii. Pełne zabytków, zieleni i niezliczonych legend. Ośrodek wieloetniczny, wielokulturowy, skupiający wyznawców różnych religii. W końcu miasto bohaterskie, skąpane w krwi swoich obrońców, odznaczone orderem Virtuti Militari. Mowa oczywiście o Lwowie, który właśnie doczekał się godnej publikacji „Lwów. Dzieje miasta”, autorstwa Ryszarda Jana Czarnowskiego i Eugeniusza Wojdeckiego, to książka, jakiej jeszcze nie było. Zachwyci rodowitych kresowian i tych, którzy niewiele wiedzą o jednym z największych i najpiękniejszych miast dawnej Rzeczypospolitej. Autorzy włożyli ogromną pracę w zebranie setek informacji, zdjęć i miejskich legend. Powstało dzięki temu dzieło wybitne. Z jednej strony jest to wielobarwny album prezentujący zdjęcia i obrazy postaci związanych ze Lwowem, piękne lwowskie krajobrazy, wnętrza zabytkowych budynków, pomniki i dzieła sztuki. Z drugiej strony to pasjonująca opowieść o mieście, jego
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze