Monumentalne dzieło Bossa

Filip Rdesiński \ Co dzieje się w kulturze

„The River” to jedno z największych dzieł klasyki amerykańskiego rocka. Jest to też najbardziej autorski album w dorobku Bruce’a Springsteena. Jego wznowienie w wersji kolekcjonerskiej to niezwykła gratka dla miłośników gatunku  Bruce Springsteen to jedna z najbardziej rozpoznawalnych legend rocka. Nieco introwertyczny typ faceta, reprezentujący kulturę robotniczych dzielnic wielkich miast Stanów Zjednoczonych. Zasłynął dzięki prostocie przekazu, dynamicznemu, klasycznemu brzmieniu i skażonym mocną chrypą głosie. Większość odbiorców kojarzy go głównie z płytą „Born in the U.S.A”. czy o dekadę starszą „Born to Run”. Wydany w 1980 r. album  „The River” nie stał się tak rozpoznawalny jak wspomniane krążki. Z jednej strony dlatego, że nie był jak one krótką, zwięzłą produkcją utrzymaną w jednolitej stylistyce. Z drugiej strony dlatego, że jego produkcja odbywała się poza kontrolą wytwórni płytowej. Producenci postanowili dać Bossowi wolną rękę przy jego nagrywaniu. I ten
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze