Jarosław Kaczyński – Człowiek Roku „Gazety Polskiej” za rok 2015

Jarek na podwórku był generałem. Sąsiadka przyszła do mnie z pretensją: „Pani syn mówi, że jest generałem”, na co ja: „Mój syn ma osiem lat, nie mogę za niego odpowiadać. Jeśli tak mówi, to widocznie jest”

Te słowa śp. Jadwigi Kaczyńskiej doskonale oddają charakter Jarosława, starszego z braci bliźniaków. Generał, strateg, dla przeciwników politycznych intrygant i makiawelista. Żaden polski polityk po 1989 r. nie budził tylu emocji co Jarosław Kaczyński. Nie bez powodu. Żaden inny polityk nie osiągnął bowiem tak wiele, będąc jednocześnie poddawanym permanentnemu atakowi ze wszystkich stron. Wielokrotnie wieszczono mu klęskę, a on z każdej porażki wychodził jeszcze mocniejszy. Tymczasem ci, którzy przewidywali jego upadek, dziś sami błąkają się albo na manowcach polityki, albo odeszli wprost na śmietnik historii.
Rok 2015 przyniósł podwójne zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Najpierw wybory prezydenckie wygrał Andrzej Duda, później, w październiku, parlamentarny bój wygrała drużyna prowadzona przez Prezesa – Jarosława Kaczyńskiego. I choć formalnie nie sprawuje on żadnej funkcji, wszyscy, nawet jego najzagorzalsi wrogowie, są zgodni – gdyby nie Kaczyński, PiS nie byłby w stanie wrócić do władzy.
„Gazeta Polska”, która nie ukrywa swojej sympatii do szeroko pojętego „obozu niepodległościowego”, nie miała więc problemów z wyborem „Człowieka Roku 2015”. Nie może być dla naszych czytelników zaskoczeniem, że już po raz drugi (pierwszy w 2004 r.) „Człowiekiem Roku Gazety Polskiej” zostaje właśnie Jarosław Kaczyński.
Życiorys prezesa PiS jest powszechnie znany. Warto jednak spojrzeć na te wyimki z jego biografii, które w sposób szczególny uprawniają go do tytułu, jaki właśnie mu przyznajemy. Jak się okazuje, nawet jego najwięksi adwersarze, jeśli nie są akurat przepytywani przez „media głównego nurtu”, mówią o prezesie PiS z uznaniem.
Zawsze na linii frontu
Kaczyński brał udział w większości przełomów politycznych...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: