Odrodzić regionalny sojusz

Prezydent jest młody i pracowity, może więc zaktywizować niemrawą, jeśli nie uśpioną, politykę zagraniczną Rzeczypospolitej

Na sali plenarnej Parlamentu Europejskiego, w windach, restauracjach, na lotnisku, wszędzie przyjmujemy jako europosłowie Prawa i Sprawiedliwości gratulacje z powodu zwycięstwa w wyborach w Polsce. Często jest to wyraz kurtuazji, dobrego, politycznego wychowania, ale również bywa sygnałem nadziei na bardziej dynamiczną rolę Polski w polityce międzynarodowej, w Unii Europejskiej, a szczególne w naszym regionie. Takie oczekiwania żywią ludzie z Grupy Wyszehradzkiej, ale przede wszystkim z krajów bałtyckich i Bałkanów. Obojętne – co podkreślam
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: