Zasypywanie rowów

Dużo mówi się o zasypywaniu rowów, jakie w ciągu ostatnich lat pojawiły się między Polakami. I pewnie słusznie, ponieważ „większa połowa” rodaków nie może pozbyć się „mniejszej połowy”, tylko jakoś musi z nią żyć.

Sęk w tym, że  nie wystarczy o tym mówić. I tu pojawia się pytanie. Kto powinien zacząć to zasypywanie? Logika podpowiada, że ci, którzy je wykopali. Tyle że zaraz zaczyna się dyskusja o odpowiedzialności. Odpowiedzialni za rozpętanie wojny polsko-polskiej za nic do tego się nie przyznają, przeciwnie – z pianą na ustach będą oskarżać tych, których całe lata opluwali, poniewierali, wykluczali. I próżno dawać argumenty, że atakowana strona nie miała
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: