Wyciągamy rękę do tych wszystkich, którzy chcą dobrej zmiany

Dziesięć lat i dwa dni temu Lech Kaczyński został wybrany prezydentem Rzeczypospolitej. Bez Niego nie byłoby nas tutaj, bez Niego nie byłoby Zjednoczonej Prawicy, nie byłoby PiS. 

Musimy o Nim pamiętać także w tej chwili i kiedy On przed dziesięciu już przeszło laty składał mi meldunek: „Panie prezesie, melduję wykonanie zadania”, to ja też dziś składam meldunek: „Panie prezydencie, melduję wykonanie zadania”.
Ale przed nami nowy czas. To ma być czas pracy naszego zjednoczonego obozu. Ten obóz może się rozszerzać. Wyciągamy rękę do tych wszystkich, którzy chcą dobrej zmiany, chcą zmieniać Polskę. Powinno nas być jak najwięcej! Zadania, które stoją przed nami, są ogromne i niesłychanie trudne. Z całą pewnością będziemy spotykali się z przeciwdziałaniem. Prawo będzie egzekwowane, będziemy dążyli do prawdy, ale żadnej zemsty, żadnych negatywnych emocji, żadnych osobistych rozgrywek. Żadnego kopania tych, którzy upadli. Nawet jeśli upadli z własnej winy.
Musimy wprowadzić pakiet demokratyczny i pokazać, że polskie życie publiczne może wyglądać zupełnie inaczej. Teraz jest czas prawdy merytorycznej.

(fragment przemówienia Jarosława Kaczyńskiego, 25 października 2015 r.)
[pozostało do przeczytania -3% tekstu]
Dostęp do artykułów: