Niemcy przerażeni nowym multi-kulti. Jest na to rada

Niemcy \ I po co ta panika, jak można się dogadać

Zbrodniarze wojenni wnioskujący o azyl, regularne walki klanów w ośrodkach dla uchodźców i iście hitlerowski pomysł konfiskaty mieszkań. Ponadto pierwsze ostre zgrzyty kulturowe, bunt przeciwko imigracyjnej polityce Angeli Merkel nawet wśród jej najbardziej zaufanych współpracowników i jednoczesne apele krytyków islamu, by Berlin przestał myśleć życzeniowo, a zaczął zgodnie z logiką faktów dokonanych. Niemcy są niczym na emocjonalnym rollercoasterze, a zwykłym zjadaczom chleba zaczynają puszczać nerwy, ponieważ rzeczywistość w telewizji coraz rzadziej przypomina tę za oknem, a miły uchodźca z wieczornych wiadomości okazuje się roszczeniowym drabem ostentacyjnie rzucającym niemieckim klopsem o ścianę. Jeżeli Niemcy naprawdę chcą pokojowo koegzystować z nowymi przybyszami, powinni respektować kilka reguł. „GP” zdradza, jakich Rada 1: Helmucie, ucz się arabskiego Młoda blondynka idzie na spotkanie z rodziną uchodźców. Kobieta jest pracownicą agencji nieruchomości w Bad
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze