Czeka nas socjalny dżihad

Dodano: 15/09/2015 - Nr 37 z 16 września 2015

Kryzys imigracyjny \ Wielki marsz po zasiłki

Darmowe mieszkanie, wyżywienie i opieka zdrowotna, jak największe dopłaty na dzieci i comiesięczne zasiłki – to cel zdecydowanej większości imigrantów, których przedstawia się jako zdesperowanych, uciekających przed śmiercią uchodźców. „GP” podaje szokujące dane, których nie sposób znaleźć w polskich mediach głównego nurtu Ta historia zbulwersowała mieszkańców Śremu, 30-tysięcznego miasta w Wielkopolsce. Od lipca pod opieką parafii Najświętszego Serca Jezusa przebywała pięcioosobowa rodzina uchodźców z Syrii. Dzięki staraniom proboszcza, hojności parafian i wysiłkom samorządu Syryjczycy dostali wszystko, czego ludzie uciekający przed śmiercią mogliby potrzebować. A nawet o wiele więcej: mieszkanie w nowym bloku, żywność, pracę dla rodziców, szkolną edukację dla dzieci, telewizję z kanałem po arabsku, internet, a nawet rowery – oczywiście za darmo. Ale gdy tylko Niemcy ogłosili, że przyjmą tysiące uchodźców, imigranci z Syrii błyskawicznie opuścili Śrem, choć przecież
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze