Smutek propa-grandy

Dodano: 15/09/2015 - Nr 37 z 16 września 2015

Im bliżej jesiennej klęski, tym bardziej nasila się propaganda mainstreamu. Wygląda na to, że ci, którzy sterują tym łajdackim przemysłem, stracili nie tylko rozum, ale również instynkt samozachowawczy. Kolejne plagi spadają na partię i rząd (a to referendum Komorowskiego – klapa, a to zablokowanie referendum Dudy – jeszcze większa, jedna uchwała Senatu i 6 mln głosów z głowy!, a to sprawa uchodźców – raj dla prawicowych ksenofobów), tymczasem władcy mediów trzymają kurs swego Titanica na górę lodową. Obejrzałem z musu parę dzienników i nie wiedziałem, czy śmiać się, czy płakać. Chamska manipulacja na całego, a szwy takie, że nawet leming o najbardziej wyrobionym przełyku musi się nimi udławić. Jednym tchem osądza się ostrożne propozycje PiS jako pozbawione sensu, nie dopuszczając krytycznego słowa o rozpaczliwych pomysłach obozu rządzącego. A przecież obiecanki przedwyborcze Platformy przypominają dowcipy z Radia Erewań na temat darmowego rozdawnictwa samochodów – „nie w Moskwie,
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze