Dyplomatyczna ofensywa prezydenta

Okoniem \ Katarzyna Gójska-Hejke

Znamy już plan pierwszych spotkań zagranicznych prezydenta Andrzeja Dudy. W ciągu najbliższych kilku tygodni dojdzie do rozmów z przywódcami ok. 30 państw. I widać gołym okiem, iż za ich organizowaniem stał bardzo przecyzyjny polityczny cel, a nie przypadek czy – jak to bywało w czasie kadencji poprzednika – szkodliwy absurd. Prezydent Andrzej Duda zaczyna swoją oficjalną aktywność zagraniczną w Tallinie, w dniu upamiętniającym ofiary Sowietów z czasów stalinowskich. To, po pierwsze, sygnał, że Polska będzie stała na straży prawdy historycznej. Po drugie – jasne wskazanie, że celem nowej głowy państwa jest przywrócenie Rzeczypospolitej silnej pozycji w regionie. Dla porównania: jednym w pierwszych przejawów aktywności pełniącego obowiązki prezydenta po 10 kwietnia 2010 r. Bronisława Komorowskiego był wyjazd na sowiecki dzień zwycięstwa do Moskwy z Jaruzelskim jako towarzyszem podróży. Były prezydent czcił triumf katów, Andrzej Duda oddaje hołd tym, którzy bohatersko
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze