Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Prawdziwe życie

Dodano: 28/07/2015 - Nr 30 z 28 lipca 2015
Są takie miejsca, w których życie toczy się naprawdę. Powrót z nich do medialnych pozorów życia bywa naprawdę bolesny Urlop powinien być zakazany. I to nie dlatego, że w tym czasie człowiek nie pracuje, ale dlatego, że powrót niemal zawsze wiąże się z poczuciem straty. Tak jest przynajmniej u mnie, gdy odetnę się od mediów, pozostawię pracę (a przynajmniej jej znaczącą część) w domu i ruszę w miejsca, które już kiedyś uwiodły moje serce. Na początku jest tu nieodmiennie od pięciu lat, gdy pierwszy raz nas tam z rodziną przygnało, Kalwaria Pacławska (nie mylić z Zebrzydowską, bo to różne miejsca). W tym maryjnym, późnobarokowym sanktuarium (cudny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej), prowadzonym przez franciszkanów konwentualnych z prowincji południowej bł. Jakuba Strzemię, czas mi się jakoś zatrzymuje, kolory są pełniejsze, a umysł się oczyszcza. I w sumie nie ma znaczenia, czy jestem tam w porze hałaśliwego Franciszkańskiego Spotkania Młodych (co roku w lipcu), czy gdy
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze