Święto 22 lipca – jestem za!!!

Widziane z Brukseli \ Ryszard Czarnecki

To naprawdę ważne święto. Nie, nie żartuję. Ważne – dla Gambii, bo akurat tego dnia obchodzi Święto Rewolucji. Ważne też dla Kościoła katolickiego, bo tegoż dnia przypada wspomnienie Świętej Marii Magdaleny. Ważne również dla matematyków, bo przecież jest to Dzień Liczby Pi Ale był to też piękny dzień w historii Polski. Serio. Oczywiście nie chodzi o jakiś wszawy Manifest PKWN. Rzekomo napisany w Chełmie, choć przecież powszechnie wiadomo, że to moskiewski bękart. Chodzi o zupełnie inną datę. Za trzy lata – mam nadzieję, że bardzo uroczyście – będziemy obchodzili okrągłą, bo tysięczną rocznicę naszego wielkiego zwycięstwa podczas wyprawy kijowskiej księcia (dopiero później króla) Bolesława Chrobrego nad wielkim księciem kijowskim Jarosławem I Mądrym. Mam nadzieję, że polityczna poprawność nie zakaże nam świętować milenium tej wiktorii nad Rusinami (o Ukraińcach nie było jeszcze wtedy mowy). Niezależnie od tego jakże sympatycznego łomotu, spuszczonego wschodnim
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze