Spoty suche, aż zgrzytają zęby

KAMPANIA WYBORCZA \ Diler fajtłapa i inne trudne sprawy

„Bo ona dużo, dużo zrobiła” – mówi zapłakanym głosem koleżanka Ewy Kopacz Martyna Domagała-Karpeta. Całość zachowana w koncepcji „Trudne sprawy”, czyli kozetka, kamera i zapłakany głos. Skalę porażki tego spotu najlepiej pokazuje fakt, że sama PO go nie promowała, a w liczbie odsłon klip partyjny z filmikiem go parodiującym przegrał stosunkiem ok. 50 do 350 tys. wyświetleń. A nie jest to bynajmniej najsłabszy spot Platformy Widmo utraty władzy zmusza Platformę Obywatelską do coraz bardziej histerycznych ruchów. Oprócz kolejowego objazdu, w którego trakcie Ewa Kopacz nieudolnie próbuje naśladować Donalda Tuska, pojawiają się spoty, krótkie filmiki propagandowe – wyjątkowo nieudolne. Sytuacja partii Ewy Kopacz jest naprawdę nieciekawa. Ostatnie sondaże, mimo różnych wahań, dają przewagę Prawu i Sprawiedliwości, i to umożliwiającą nawet (jak w wypadku ostatniego badania dla „Newsweeka”) samodzielne rządy. Jak wynika z badania firmy Estymator przeprowadzonego w dniach 13–
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze