Waldemar Ochnia (1952–2015)

Jeśli ktokolwiek zasłużył na miano człowieka orkiestry, to tym kimś był Waldemar Ochnia. Ten skromny, nieśmiało uśmiechnięty człowiek był gigantem sztuki parodii, zdolnym imitować każdy głos

Pod warunkiem że ten był wystarczająco charakterystyczny, choć geniusz aktorski pozwalał Ochni wynaleźć ową charakterystyczność nawet u kogoś, kto na pierwszy rzut ucha wydawał się szary i przeciętny. Nieraz kiedy zdarzało mi się odebrać telefon od jakiegoś polityka, zaczynałem rozmowę słowami: „Waldek, nie wygłupiaj się!”, i dopiero po chwili orientowałem się, że mam do czynienia z oryginałem.
Talent urodzonego w Radomiu artysty mógł zabłysnąć w pełni, gdy spadły
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: