Polska musi stworzyć nową koncepcję Europy

Dodano: 07/07/2015

WSTĘPNIAK \ Wróg Ludu

Mianowanie na prezydenta Europy Donalda Tuska nie było próbą wciągnięcia Polski w nowy projekt, lecz raczej skonsumowaniem idei Europy niemieckiej. Tusk bez woli Angeli Merkel niczego by nie dostał. Polska jako największy z wasali została kupiona za popieranie projektu, który nie leży w jej interesie. Jednak ten projekt już się kończy. Nie uratuje go Donald Tusk, który na tle problemów trapiących Europę jest raczej postacią mocno niepoważną. Ale europejskiego projektu nie uratuje też Angela Merkel. Na czym ten projekt polegał? Przede wszystkim na tym, że w zamian za kupowanie sobie elit, a potem wyborców, sankcjonowano rosnącą pozycję polityczną i gospodarczą Berlina. Ten wprawdzie dorzucał do budżetu UE najwięcej  środków, ale  pieniądze szły ze wspólnej kasy, a nie tylko z Berlina. Projekt rozrósł się tak bardzo, że pieniędzy zaczęło naprawdę brakować. A najbardziej tam, gdzie nikt na serio nie traktuje przepisów, zwłaszcza własnych, czyli w krajach południowych. Przerażony Berlin
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze