Przekręt finansowy ze służbami w tle

Indywidualni wierzyciele SKOK Wołomin, znajdującego się od lutego w stanie upadłości (od listopada ub.r. zarządzanego przez komisarza), nie składają broni. Ich głównym celem jest niedopuszczenie do forsowanego przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny rozwiązania: sprzedaży w częściach pozostałego majątku upadłej Kasy firmom windykacyjnym

Gra idzie o niebagatelną kwotę 119 mln zł. Chodzi o lokaty o wartości ponad 100 tys. euro każda, które założyło w SKOK Wołomin 781 osób skupionych w Stowarzyszeniu Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. św. Michała (SWSF). Wymieniona kwota ma istotne znaczenie, zgodnie bowiem z istniejącym prawem, gdy dochodzi do upadłości takich
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: