My, Europejczycy znad Buga

Odpowiednie dać rzeczy słowo Traktowanie społeczeństwa jak zbiorowiska ograniczonych osobników, reagujących pozytywnie jedynie na słownictwo z magla i wiejskiej dyskoteki, oznacza, że ci politycy, a obok nich różni celebryci oraz celebrytki, sami się degradują do poziomu rynsztoka. I co najważniejsze – im to nie przeszkadza, bo to się podoba wykształciuchom i wielkomiejskiej młodzieży małomiasteczkowej proweniencji. A więc stałemu elektoratowi i potencjalnym wyborcom rządzącej dziś Platformy...
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: