3 x P, czyli propagandowa pułapka Platformy

Dodano: 03/06/2015 - Nr 22 z 3 czerwca 2015

OKONIEM \ Katarzyna Gójska-Hejke

Platforma padła ofiarą własnej propagandy, ale nie znaczy to, że w nią uwierzyła i straciła kontakt z rzeczywistością. Z tzw. taśm prawdy jasno wynika, że w głoszony przez siebie powszechny dobrobyt i śpiewki o „złotym wieku” nikt na szczytach PO nie wierzy. Uwierzyli za to, iż mogą wcisnąć ludziom każdy kit, jako prawdziwą sprzedać każdą bujdę na resorach, bo opłacane z rządowych reklam zastępy ludzi występujacych w roli dziennikarzy rozsmarują propagandową papę w głowach wyborców. A nawet jeśli konieczna będzie poprawka, to z pomocą przyjdą celebryci sponsorowani mecenatami spółek skarbu państwa, dotacjami czy chałturami zamawianymi przez samorządowców. Jednym słowem, politycy PO byli pewni, że są w stanie wmówić ludziom to, czego w rzeczywistości nie ma. Bronisław Komorowski już poczuł skutki niepokornej wiary we własną skuteczność, większość działaczy Platformy poczuje je na własnej skórze jesienią. Ale bez wątpienia poczuje. Przed ekipą władzy jeszcze samobójcza kampania, w
     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze